Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
alesorius
Wafel

Dołączył: 12 Sie 2013
Posty: 203
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 20:38, 13 Grudzień 2014 Temat postu: |
|
zuy_pan napisał: | Aha... czyli z Lemem miałeś tyle styczności, że Bajki Robotów mieliście fragmentami w podstawówce i na tej podstawie oceniasz go, że jest nudny... hmmm... grubo.
Nie czytałem Silmarillionu i raczej nie przeczytam, więc się nie wypowiem, ale dla mnie fantasy= książki dla młodzieży, bo ja tam od pewnego wieku gardzę niemal taką literaturą.
No, Lovecraft jeszcze może (chociaż nie czytałeś niczego, więc nie wiem na jakiej podstawie to mówisz), ale Lem (którego też nie znasz nawet w najmniejszym stopniu) jest dla większości młodzieży zwyczajnie za trudnym pisarzem, więc nie. |
To skoro nie czytałeś Silmarillionu to widzę, że wypowiadasz się na temat Tolkiena tak samo jak ja wypowiadam się na temat Lema i Lovecrafta.
zuy_pan napisał: | Lem nie był naukowcem, ale bardzo dokładnie śledził wszelkie nowinki i na nich się opierał budując swoje wizje przyszłości, pod koniec życia wręcz mówił, że nie ma czasu na czytanie niczego innego, bo jest tyle nowości w świecie nauki, że praktycznie tylko w tym siedzi, więc niczego nie zmienia to, że nie był naukowcem.
Mitologie starożytne miały to do siebie, że są świetnym źródłem antropologicznym, czasem są ładne literacko (chociaż nie zawsze, a nie zawsze da się je też ładnie przetłumaczyć) ale mają dużo większą wartość w zakresie rozpoznania natury i dróg myślenia człowieka, w końcu dzieją się poniekąd w realnym świecie, tłumaczą realne zjawiska, mitologia w starożytności wynikała z braków naukowych podstaw niektórych zjawisk, wiedziano, że jakieś zjawisko ma miejsce, ale nie wiedziano dlaczego, wówczas w świadomości ludzi zaczęły tworzyć się różne wytłumaczenia tychże, to zupełnie co innego, niż nawet najbardziej rozbudowana mitologia fantasy pisana przez jednego człowieka.
Mitologie i światy fantasy są zupełnie oderwane od rzeczywistości i chyba głównie z braków w wyobraźni pewne rzeczy dzieją się tam zgodnie z ziemskimi zasadami, w sumie najlepszym fantasy jakie można by stworzyć byłoby takie w którym żadne zjawisko nie ma ziemskiej paraleli, ale to by wymagało nie dość że dziesiątek tysięcy stron tekstu, to dodatkowo kosmicznego talentu, więc jak wiadomo, wszystkie powieści fantasy są pewnym przetworzeniem stosunków ziemskich, ale jednocześnie oderwane totalnie od rzeczywistości, więc zupełnie bez wartości poznawczej, szczególnie, że zwykle pisane przez jedną osobę, a nie wytworzone przez naturę ludzką. w pewien "zbiorowy" sposób. Dlatego porównanie jest z dupy. |
Za przeproszeniem, ale ten esej jest z dupy. W ogóle nie zrozumiałeś tego co napisałem. Zgadzam się z tym wszystkim, ale raczej miałem na myśli to, że w mitologii, poza tym co napisałeś, zawarty jest pewien czar, który niektórym może wydać się interesujący. Własnie ten czar jest w Sillmarilionie, to chciałem powiedzieć. "Właśnie ten czar" ponieważ, ponownie, Tolkien dopracował każdy szczegół. Przeczytaj najpierw Silmarillion, a dopiero potem gadaj, że to literatura dla młodzieży.
Filas napisał: | alesorius napisał: | Nie mówię, że źle. Bo szanuję Lema. |
A JA SŁUCHAM METALU ALE SZANUJĘ JAZZ, NO NIE, BO PRZECIEZ JAZZMANI TO SZANOWANI LUDZIE I JA ICH SZANUJĘ, NO NIE? |
Co to ma znaczyć? Naprawdę, to co napisałeś, ja tego nie rozumiem. Nie wiem od której strony się za to zabrać. Rozumiem, że próbujesz mi pocisnąć, ale nie wiem, chyba Ci nie wyszło, bo to żenujące i bez sensu.
zuy_pan napisał: | Jest podział na science-fiction i obsrane gówno udające science-fiction, generalnie. |
To samo się tyczy fantasy. [/quote]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
zuy_pan
Bad Motherfucker

Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 40 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć? Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 21:12, 13 Grudzień 2014 Temat postu: |
|
Nie, bo ja czytałem Tolkiena trochę i rzuciłem z zażenowania śpiewającymi hobbitami, a ty nie czytałeś wcale, jest różnica.
Czar, czarem, czytaj se co chcesz, ale cała dyskusja zaczęła się od tego, że stwierdziłeś, że to nieprawda, że Lem czy Lovecraft są lepsi od Tolkiena, później się okazało, że żadnego z nich nie znasz nawet trochę, więc w sumie, to bez sensu ta dalsza dyskusja.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
alesorius
Wafel

Dołączył: 12 Sie 2013
Posty: 203
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 21:25, 13 Grudzień 2014 Temat postu: |
|
Nie czytałem Lema i nie czytałem Lovecrafta, ale czytałem o Lemie i o Lovecrafcie, oraz czytałem o ich twórczości, więc to nie jest tak, że te dwa nazwiska i ich twórczość są mi całkowicie obca. Zresztą, w żadnym z moich postów nie pisałem nic, co wykraczałoby poza moją wiedzę. "Czytałeś Tolkiena trochę" ale nie czytałeś Silmarillionu, to tak jakby powiedzieć, że słuchałeś trochę King Crimson, ale nic z płyt, które wyszły przed Discipline włącznie. Mam nadzieję, że nie zniechęciłem Cię i że kiedyś przeczytasz, bo to świetna książka jest i trochę lipa nie znać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
zuy_pan
Bad Motherfucker

Dołączył: 27 Sty 2012
Posty: 5826
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 40 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Nie wiem, skąd mam wiedzieć? Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 22:04, 13 Grudzień 2014 Temat postu: |
|
Zniechęciło mnie do tego, to, że to książka o elfach i innym gównie, sorry, ale to dla mnie jest totalnie nie do przyjęcia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kobaian
Brodacz

Dołączył: 04 Cze 2010
Posty: 3805
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 40 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 02:00, 14 Grudzień 2014 Temat postu: |
|
Wolniewicz stwierdził kiedyś, że Lem to jeden z najwybitniejszych współczesnych filozofów polskich. Argumentował, że jego zdaniem filozofia akademicka się wypaliła, natomiast właśnie wybitni literaci i eseiści z wyczuciem problemów filozoficznych przejęli pałeczkę. Powiedział tak zagorzały analityk i akademik o kimś, kto ani jednego porządnego traktatu filozoficznego nie napisał. I co gorsza, Wolniewicz ma w tej ocenie sporo racji.
Stawianie Lema obok bajkopisarza dla dużych dzieci można potraktować chyba tylko jako przejaw osobliwego poczucia humoru. Lem jest chyba jednym z najwybitniejszych filozofujących pisarzy jaki się przydarzył i pewnie jedynym, który był tak gruntownie obeznany zarówno z dorobkiem współczesnej nauki jak i z historią filozofii. Potrafił bezbłędnie rozpoznać tendencje obecne w naszej cywilizacji, zadawał pytania o granicę poznania, dotykał ważkich problemów metafizycznych, jak tożsamość osobowa, zanim jeszcze ktokolwiek o jakimś Parficie usłyszał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
romanzkrainydeszczowców
Wafel

Dołączył: 26 Lip 2014
Posty: 388
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 21:27, 14 Grudzień 2014 Temat postu: |
|
alesorius napisał: | Nie czytałem Lema i nie czytałem Lovecrafta, ale czytałem o Lemie i o Lovecrafcie, oraz czytałem o ich twórczości, więc to nie jest tak, że te dwa nazwiska i ich twórczość są mi całkowicie obca. Zresztą, w żadnym z moich postów nie pisałem nic, co wykraczałoby poza moją wiedzę. "Czytałeś Tolkiena trochę" ale nie czytałeś Silmarillionu, to tak jakby powiedzieć, że słuchałeś trochę King Crimson, ale nic z płyt, które wyszły przed Discipline włącznie. Mam nadzieję, że nie zniechęciłem Cię i że kiedyś przeczytasz, bo to świetna książka jest i trochę lipa nie znać. |
Jak można powiedzieć że zna się czyjąś twórczość nie zapoznając się z nią osobiście ? To tak jakbyś napisał, tak znam Saszę Grej. Spędziłem z nią wiele "upojnych nocy"...;p
Mimo pięknie wykreowanego uniwersum, wartkiej akcji, elfów, orków i goblinów książki Tolkiena czyta się z przymrużeniem oka. Gdyby nie Jackson, myślę że Śródziemie nie miało by takiego brania jak ma teraz.
Czytał ktoś może Echopraksję ? Kontynuację Ślepowidzenia Wattsa ? Bardzo mocna rzecz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
alesorius
Wafel

Dołączył: 12 Sie 2013
Posty: 203
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 23:28, 14 Grudzień 2014 Temat postu: |
|
W którym miejscu napisałem, że ZNAM ich twórczość? Z tego co napisałem jasno wynika, że pojęcia "Lem" i "Lovecraft" nie są dla mnie czystą abstrakcją. Ech, dajmy już temu spokój, bo to jakieś nieporozumienie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Pawliq88
Hipopotam

Dołączył: 28 Maj 2013
Posty: 1347
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: okolice Krakowa
|
Wysłany: Sob 00:01, 14 Luty 2015 Temat postu: |
|
alesorius napisał: | "Czytałeś Tolkiena trochę" ale nie czytałeś Silmarillionu, to tak jakby powiedzieć, że słuchałeś trochę King Crimson, ale nic z płyt, które wyszły przed Discipline włącznie. |
Nie zgadzam się zupełnie. Władca Pierścieni jakkolwiek stał się pozycją komercyjną wystarcza aby poznać aparat jakim dysponuje Tolkien. Silmarilion jest pozycją którą warto znać ale nie możesz twierdzić że jak ktoś go nie czytał(a czytał władce) to nie zna Tolkiena.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Pawliq88 dnia Sob 00:06, 14 Luty 2015, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kłopoty z Myszami
Dżonson

Dołączył: 16 Lis 2016
Posty: 562
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 22:13, 21 Styczeń 2017 Temat postu: |
|
vv
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Kłopoty z Myszami dnia Pią 01:56, 17 Listopad 2017, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
romanzkrainydeszczowców
Wafel

Dołączył: 26 Lip 2014
Posty: 388
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 11:03, 23 Styczeń 2017 Temat postu: |
|
Dick to nudziarz, oprócz paru wymiernych wyjątków.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Olek
Dżonson

Dołączył: 16 Mar 2013
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 12:44, 31 Styczeń 2017 Temat postu: |
|
Lubię sobie poczytać w autobusie coś niezobowiązującego i mój typ zazwyczaj pada na fantastykę. Ostatnio czytuję sobie Słowa Światłości - drugi tom cyklu z Archiwum Burzowego Światła. Dla wielu zabrzmi to pewnie jak herezja, ale ten cykl bije na głowę to co dzieje się w takim Wiedźminie. Akcja jest wartka, świat jest intrygujący, rasy poza ludzką całkowicie nietypowe, a mitologia zgrabna i wciągająca. Poletzam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|